Ostatnio nasze weekendy są jakby w kratkę. Raz mamy aktywny weekend – tak jak ostatni, czyli najpierw próba wyprawy do Madame Tussaud Museum. Próba dlatego, bo w końcu tam nie dotarliśmy. Kolejka do kasy była na oko jakieś 50m, i nawet darmowy bilet nie motywował mnie do tak długiego stania. A w niedziele wyprawa do London Zoo.
Dla odmiany ten weekend spędziliśmy cały w domu. Oglądając filmy, siedząc przed komputerami, nie robiąc generalnie nic konkretnego. Słodkie lenistwo :-) . W sumie pogoda temu dopisywała, bo na przemian było słońce i deszczowe chmury (w momencie jak chcieliśmy iść np. na rolki, to pojawiały się deszczowe chmury ;-) ).

W sumie weekend jeszcze się nie skończył, ale piszę już z góry, bo zaraz zaczynamy oglądanie nowego Bourne’a, a po nim, na pewno sie skończy :-) .

3 Responses to “weekend w domu”

  1. Widzę Braciszku, ze u Ciebie też przerwa. A co do Bourne`a, to z Krzyśkiem ostatnio 3 części sciagnelismy i obejrzeliśmy. Pierwsza- dobra, druga- zdecydowanie słabsza, 3- dobra ;)

  2. Tak, ale już od jakiegoś czasu się zbieram, i niedługo będzie wielka reaktywacja – SO… stay in touch! :-)

  3. Co to za rozleniwienie, zaglądam a tu żadnych nowych wpisów… Skrobnij coś czasem :)

Leave a Reply

(required)

(required)

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© 2011 Bartek Swędrowski - blog Suffusion theme by Sayontan Sinha