Bartek Swędrowski - blog

Tag: uk

Zaległości

Objerzałem obcych, byłem na ślubie (nie moim ), kupiliśmy piekarnik do chleba, fajny spacer w Hyde Park, kupiłem zestaw małego boksera (chociąż w końcu-końców został użyty ‘na mnie’), byłem na kolejnym ślubie, zacząłem grać w plemiona, pojechaliśmy do Rzymu, ‘nie jedz gorącego chleba!’, pojechaliśmy do Polski, kupiliśmy TV , dostałem [...]

alien quadrilogy

Wracając do czasów liceum, dość aktywnie interesowałem się gwiazdami, kosmosem i ufoludkami (a nawet aktywnie wspierałem poszukiwania – brałem udział w projekcie Seti @home, do tego stopnia że dostałem nawet certyfikat).
Pewnego dnia od kuzyna pożyczyłem Alien Quadrilogy – na kasetach VHS . Po obejrzeniu wszystkich 4-rech części, pomyślałem że obejrze jeszcze raz, i [...]

bt – wolny internet – problem rozwiązany! :-)

Temat wątka jest specjalnie dobrany pod seo
Osoby które na bieżąco czytały mojego bloga, doskonale wiedzą jakim koszmarem dla mnie było bt.
Wieczne problemy z prędkością (miałem najwyższy pakiet – 8mbit/s; średnia prędkość jakies 120kbit/s…), problemy z jakimkolwiek kontaktem z supportem (ostatnio czekałem jedyne 18 minut… oczywiście nie załatwiłem sprawy z która dzwoniłem… Pan z [...]

wprowadzeni

No nareszcie dokonczylismy proces wprowadzania
Troche nam to zajelo, ale to dlatego ze troche roboty bylo. Mieszkanie generalnie nie bylo w takim stanie, w jakim opuszczalismy nasze ostatnie mieszkanie (czyli posprzatane na tip-top). Cale sprzatanie niestety spadlo na nas .
No ale juz po wszystkim, mamy pelne wyposazenie ktorego potrzebowalismy a ktorego nam [...]

zachód słońca nad Londynem

Jednym, z plusów naszego mieszkania są całkiem ładne widoki z okien i balkonu nad Londyn.
Dodatkowo, trafiło się nam tak, że okna i balkon mamy od zachodu, także mamy przyjemność podziwiać czasami naprawdę piękne zachody słońca. Gdyby nie fakt, że 50m dalej śmigają samochody po ruchliwej, 6 pasmowej A12, było by naprawde fajnie.
Poniżej fotka zachodu z [...]

nic nowego…

Ostatnio jakoś nie mam natchnienia do pisania. A szkoda – bo widze że oglądalność mojego bloga znacznie zmalała.
U nas nic nowego, byliśmy na karnawale na którym było 4783244 ludzi . W życiu tyle nie widziałem na oczy w jednym miejscu . Byliśmy też na kilku spacerach, i zrobiliśmy jakieś 1500 zdjęć [...]

anglicy…

Jestem już tutaj trochę czasu, i nie raz miałem problemy z dogadaniem się z innymi ludźmi. Począwszy od jakiś zwyczajnych sklepów a na infoliniach skończywszy. Np. sytuacja z wczoraj…
ja: excuse me, can you tell me please, where can I find thermal bags?
obsługa tesco: what?
ja: thermal bag, a bag that will keep temperature inside… so I [...]

kfc

Jestem ogromnym fanem kurczaków . W sensie zjadania ich oczywiście.
Mógłbym jeść je miesiącami, dzień po dniu (co zresztą teraz robie ). W polsce, jedne z najlepszych kurczaków jakie jadałem, były w KFC przy rondzie uniwersyteckim (tym na przeciwko salonu opla Bogackiego). Inne restauracje KFC w szczecinie, nawet nie równały się. Albo [...]

bournemouth – pierwszy wyjazd nad wodę na wyspach

Troszkę późno ta notka, i nie aktualna, ale wyprawa była niczego sobie więc pomyślałem że warto ją opisać.
W zeszły weekend, w niedziele żeby być dokładnym, wybraliśmy się z Adamem i Mirką nad morze (w sumie nie wiem czy to morze, czy ocean; zatoka połączona z kanałem La-Manche – nie wiem czy tak to [...]

star wars exhibition

W weekend była wyjątkowo piękna pogoda, która zaskoczyła chyba wszystkich . Pierwszy weekend od nie pamiętam kiedy, jak nie padało. Niebieskie niebo, bardzo dobra widoczność, pomyśleliśmy że warto by było iść na London Eye. Z góry w taki dzień widać by było chyba cały Londyn.
No więc spakowaliśmy się i wyruszyliśmy. Już na samym [...]

pól roku

2 lutego 2007 – godzina 17:15… a dzisiaj – no w sumie nie dzisiaj , dwa dni temu – 2 sierpnia 2007. Minęło już pół roku, od czasu jak wyjechałem z mojego rodzinnego kraju, zostawiając swóją rodzinę, znajomych, pracę, zwierzęta, a swój dorobek życia miniaturyzując do bagażu podróżnego 20kg . Czas [...]

słoneczna niedziela

No i znowu synoptycy się pomylili, z tą różnicą że tym razem na naszą korzyść. Dzisiejsza niedziela była naprawdę piękna!
Nareszcie troche słońca w Londynie.
Wybraliśmy się do Greenwhich. Byłem tam już 2 lata temu, ale pamiętam że miejsce bardzo mi się podobało, więc czemu nie odwiedzić go znowu, tym bardziej że mamy tam dosłownie 20 [...]

gotowanie z bartkiem – tortilla

Witam serdecznie wszystkich smakoszy w nowym kąciku kulinarnym na moim blogu pt. gotowanie z Bartkiem!
Jeszcze tytułem krótkiego wstępu do nowego kącika, to jak sama nazwa mówi będzie on związany z gotowaniem potraw. Potraw, które może nie są nowościa, ale które ja lubie, i potrafie zrobić, choć podczas sesji zdjęciowych potrawy przyrządzane są przez kogoś [...]

summer in london

No i mamy kolejny weekend. Wstaliśmy rano, piękna pogoda. Zjedliśmy śniadanko, przyszykowałem aparat. Moja druga połówka się wyszykowała, no to idziemy, w końcu to Londyn. Widzieliśmy go może z 2% .
No i tutaj pierwsze rozczarowanie, dochodzimy do stacji metra, tablica informacji nt. obecnego statusu cała zapisana. Podchodzimy bliżej i widzimy mniej więcej to:

Nosz [...]

backpack

Ponieważ jestem osobą która robi z reguły kilka rzeczy na raz, często zdarza mi się zapomnieć co chciałem/miałem zrobić, co czasami przynosi mi opłakane skutki (jak np. to że zapomniałem podlać mojego bambuska… zmarł ).
Od jakiegoś czasu do organizacji używałem plików tekstowych i vim’a. Po prostu jak miałem coś zrobić, zapisywałem to sobie, [...]

filmowy weekend

Reasumując ostatni weekend, który właśnie mi się kończy (nad czym bardzo to ubolewam), mogę powiedzieć iż był czysto filmowy. A co było na ruszcie?
1). Hit ostatnich dni, wszędzie o nim głośno, wszędzie zielono… Shrek trzeci, oczywiście w Polskiej wersji językowej. Co jak co, ale takie filmy jak Shrek wg. mnie są znacznie lepsze z polskim [...]