Poniższa instrukcja została przygotowana bazując na systemie Ubuntu 8.04 amd64, ale bez większych zmian może być wykorzystana do zainstalowania praktycznie każdego systemu operacyjnego na serwerach OVH.
Ktoś by pomyślał ‘tyle zachodu, ale o co?’. OVH udostępnia świetne serwery, na naprawdę dobrych łączach, za bardzo niską cenę (np. gama Kimsufi ma po prostu ceny-killery – konkurują one niemalże z ofertami hostingu shared – http://kimsufi.pl). Jest jedno ale – ich manager jest troszkę ‘ubogi’, np. nie pozwala na zdefiniowanie partycji typu LVM, oraz – co jest, jak dla mnie, najgorsze – domyślna instalacja wymusza używanie kernela dostarczanego przez OVH. OVH tłumaczy to niby wydajnością, etc. aczkolwiek ja, robiąc testy pod kątem aplikacji które mnie interesują, nie zobaczyłem absolutnie żadnej różnicy wydajności między kernelami made-in-OVH a tymi które są dostarczane z dystrybucją (bądź na tyle małe, że różnica zwyczajnie nie jest warta zachodu).
Oczywiście można po prostu zainstalować system bazowy, i potem doinstalować grub’a oraz kernel dystrybucji i w internecie znajduje się wiele howtos jak to zrobić, no ale wtedy dalej pozstaje kwestia partycji LVM których utworzyć z poziomu managera OVH po prostu nie można.
UWAGA: Instrukcja jest copy&paste-friendly. Listingi kodu celowo mają usunięte odpowiedzi systemu, aby można było całe porcję kopiować i wklejać. Pozatym większość czynności przeprowadzanych tutaj to podstawy i odpowiedzi systemu są somewyjaśniające.
Mimo tego uwaga jest wysoce wskazana (szczególnie przy edycji plików konfiguracyjnych – fstab’a, czy ustawienia sieci na 100% będziesz miał inne), a bezmyślne kopiowanie i wklejanie wszystkiego wręcz zabronione
.
No więc do dzieła.
Tryb rescue
OVH pozwala uruchomić serwery w trybie rescue – w sumie nic nowego, wiekszość dzisiejszych providerów serwerów dedykowanych udostępnia taką funkcję. Tryb ten, to nic innego jak system operacyjny bootowany z PXE. Jest on bardzo pomocny, możesz dzięki niemu np. poprawić problemy z firewallem, przejrzeć zhackowany system bez ryzyka uruchamiania podmienionych binarek, czy np. zainstalować inny system na swoich dyskach używając np. debootstrap’a, co właśnie zamierzamy zrobić.
No więc uruchamiamy nasz serwer w trybie rescue, i jak dostaniemy długo wyczekiwane dane do niego, logujemy się na niego i…
Dzielimy dysk na partycję
Niektórzy mogą do tego użyć fdisk’a, inni cfdiska – każde narzędzie jest dobre, pod warunkiem że osiągnie się zamierzony efekt, czyli dysk podzielony na partycję wg. własnego uznania.
Ja swój podzieliłem na 3 partycję, jedną dla /boot, jedną na swapa i jedną na gigantyczną partycję LVM w której będę trzymał wszystkie inne partycję.
root@rescue:~# sfdisk -d /dev/sda
# partition table of /dev/sda
unit: sectors
/dev/sda1 : start= 63, size= 514017, Id=83, bootable
/dev/sda2 : start= 514080, size= 8016435, Id=82
/dev/sda3 : start= 8530515, size=968237550, Id=8e
/dev/sda4 : start= 0, size= 0, Id= 0
root@rescue:~# pvcreate /dev/sda3
Physical volume "/dev/sda3" successfully created
root@rescue:~# vgcreate vg0 /dev/sda3
Volume group "vg0" successfully created
Jeżeli chcemy utworzyć partycje LVM, teraz jest na to czas…
lvcreate -n slash -L2048 vg0
lvcreate -n home -L10240 vg0
lvcreate -n usr -L8192 vg0
lvcreate -n tmp -L2048 vg0
lvcreate -n var -L5120 vg0
No i żeby móc zamontować te partycje, musimy je sfortmatować. Tutaj bez żadnych wywijasów – domyślne opcję mkfs.ext3.
mkfs.ext3 /dev/sda1
mkswap /dev/sda2
mkfs.ext3 /dev/vg0/slash
mkfs.ext3 /dev/vg0/home
mkfs.ext3 /dev/vg0/usr
mkfs.ext3 /dev/vg0/tmp
mkfs.ext3 /dev/vg0/var
Wcześniej wspomniałem debootstrap – to właśnie jego użyjemy do instalacji naszego systemu. Ale musimy go mieć gdzie zainstalować – mountujemy partycję główną (slash), tworzymy strukturę katalogów, i montujemy pozostałe partycję.
mount /dev/vg0/slash /mnt
mkdir -p /mnt/boot && mkdir -p /mnt/home && \
mkdir -p /mnt/usr && mkdir -p /mnt/var && \
mkdir -p /mnt/tmp
mount /dev/sda1 /mnt/boot
mount /dev/vg0/home /mnt/home
mount /dev/vg0/usr /mnt/usr
mount /dev/vg0/tmp /mnt/tmp
mount /dev/vg0/var /mnt/var
Jak już mamy przygotowane, sformatowane i zamontowane partycję, czas na…
Instalacja systemu bazowego
Nie sprawdzałem czy tryb rescue ma debootstrap’a, ale nawet jeżeli ma, jest on pewnie bardzo stary. Najlepiej użyć czegoś bardziej aktualnego (chociaż też nie najnowszego).
cd /tmp
wget http://mir1.ovh.net/ubuntu/pool/main/d/debootstrap/debootstrap_1.0.10.tar.gz
tar xzf debootstrap_1.0.10.tar.gz && cd debootstrap
make
cp scripts/ubuntu/gutsy scripts/hardy
export DEBOOTSTRAP_DIR=/tmp/debootstrap
/tmp/debootstrap/debootstrap --arch amd64 hardy /mnt ftp://mir1.ovh.net/ubuntu
Po instalacji systemu bazowego, musimy podmontować /dev i /proc dla nowo zainstalowanego systemu. Jeżeli tego nie zrobimy, nie będziemy mogli zainstalować bootloadera z poziomu chroot’a później, co troszkę zkomplikuje sprawy.
mount -t proc none /mnt/proc
mount -o bind /dev /mnt/dev
Mając zainstalowany system bazowy, zamontowane wszystkie niezbędne udziały, czas na…
Chroot
Czym on jest można poczytać tutaj. To z jego poziomu przeprowadzimy dalszy proces konfiguracji systemu tak, aby nasz serwer po ponownym reboocie wstał na cztery łapki i odpowiedział na upgraniony ping oraz pozwolił się nam zalogować.
No więc do dzieła…
LANG= chroot /mnt /bin/bash
W tym momencie zmieni się nam prompt bash’a. To oznacza że jesteśmy w środowisku naszego nowo zainstalowanego systemu operacyjnego.
Teraz czeka nas zabawa, bo musimy skonfigurować system od zera, a zaczynamy od…
Konfiguracja /etc/fstab
System operacyjny musi wiedzieć gdzie i co sobie podmontować, więc konfigurujemy fstab’a.
cat >> /etc/fstab < < EOF
/dev/vg0/slash / ext3 defaults 1 2
/dev/vg0/home /home ext3 defaults 1 2
/dev/vg0/usr /usr ext3 defaults 1 2
/dev/vg0/tmp /tmp ext3 defaults 1 2
/dev/vg0/var /var ext3 defaults 1 2
/dev/sda1 /boot ext3 errors=remount-ro 0 1
proc /proc proc defaults 0 0
sysfs /sys sysfs defaults 0 0
EOF
Konfiguracja sieci
Aby nasz serwer mógł komunikować się z internetem. Upewnij się że podasz właściwe dane!
cat >> /etc/network/interfaces < < EOF
auto lo
iface lo inet loopback
auto eth0
iface eth0 inet static
address 91.121.X.X
netmask 255.255.255.0
network 91.121.X.0
broadcast 91.121.X.X
gateway 91.121.X.X
EOF
Nazwa naszego hosta & /etc/hosts
System instalowany debootstrap'em jest czysty do tego stopnia, że nie ma nawet wpisanego localhost'a do /etc/hosts - musimy to zrobić.
echo ubuntu > /etc/hostname
cat >> /etc/hosts < < EOF
127.0.0.1 localhost
91.121.84.224 ubuntu
EOF
Konfiguracja repozytoriów APT
W tym momencie będziemy mieli zdefiniowane tylko jedno repozytorium - musimy tutaj dodać resztę.
cat > /etc/apt/sources.list < < EOF
deb ftp://mirror.ovh.net/ubuntu/ hardy main restricted
deb-src ftp://mirror.ovh.net/ubuntu/ hardy main restricted
deb ftp://mirror.ovh.net/ubuntu/ hardy-updates main restricted
deb-src ftp://mirror.ovh.net/ubuntu/ hardy-updates main restricted
deb ftp://mirror.ovh.net/ubuntu/ hardy universe
deb-src ftp://mirror.ovh.net/ubuntu/ hardy universe
deb ftp://mirror.ovh.net/ubuntu/ hardy multiverse
deb-src ftp://mirror.ovh.net/ubuntu/ hardy multiverse
deb http://security.ubuntu.com/ubuntu hardy-security main restricted
deb-src http://security.ubuntu.com/ubuntu hardy-security main restricted
EOF
Update systemu
Jak już mamy repozytoria, i podstawową konfigurację za nami, czas zupdatować system... bo niby czemu nie???
apt-get update
apt-get upgrade -y
Instalacja podstawowych usług
Jak już wcześniej pisałem, debootstrap instaluje bardzo podstawowy system. OpenSSH też brakuje. Jeżeli go nie doinstalujemy, nie będziemy mogli się później zalogować na nasz serwer.
Przy okazji instalujemy również inne narzędzia (mdadm, bootloader – grub, lvm2) oraz kernel.
apt-get install openssh-server mdadm grub lvm2 linux-image-server -y
Ustawienie hasła dla root’a
Tego dość często zapominałem, i potem zastanawiałem się co jest grane – nie zrób tego samego błędu. I nigdy, ale przenigdy nie ustawiaj go na coś banalnego (top 3 to ‘qwerty’, ‘asdf’ i ‘root’).
passwd root
Instalacja bootloader’a
Nasz system jest już prawie gotowy – ostatnią czynnością którą musimy wykonać jest instalacja bootloader’a.
OVH domyślnie instaluje lilo, który jest już raczej przeżytkiem – my użyjemy GRUB’a. Zainstalowaliśmy go już wcześniej, więc przechodzimy bezpośrednio do konfiguracji.
Tworzymy katalog dla GRUB’a oraz zmuszamy go do wygenerowania nam menu.lst (komenda update-grub).
mkdir /boot/grub
update-grub
Teraz, aby móc zainstalować bootloader, potrzebny nam plik przedstawiający zawartość obecnych w systemie partycji – /etc/mtab. Tworzymy go sobie bazując na /proc/mounts.
grep -v rootfs /proc/mounts > /etc/mtab
I… instalujemy GRUB’a!
grub-install /dev/sda
Powinniśmy otrzymać coś takiego:
Searching for GRUB installation directory ... found: /boot/grub
Installing GRUB to /dev/sda as (hd0)...
Installation finished. No error reported.
This is the contents of the device map /boot/grub/device.map.
Check if this is correct or not. If any of the lines is incorrect,
fix it and re-run the script `grub-install'.
(hd0) /dev/sda
Tutaj ważne jest aby /boot/grub/device.map zawierał tylko listę dysków – jeżeli będzie tam fd0, trzeba go wykasować.
Na wszelki wypadek, dobrze jest też wywołać polecenia instalacji z poziomu linii poleceń grub’a
grub
W tym momencie prompt zmieni się nam na ‘grub>’, co oznacza że jesteśmy w konsoli interaktywnej GRUB’a. Wykonujemy następujące polecenia:
device (hd0) /dev/sda
root (hd0,0)
setup (hd0)
quit
Na koniec przebudowywujemy initrd…
update-initramfs -c -t -k all
I to wszystko! Możemy wyjść z chroot i zrebootować nasz serwer!
exit
sync && reboot
Po około minucie, serwer powinien zacząć odpowiadać na PINGi, i powinniśmy móc się na niego zalogować przez SSH.
Od dokładnie trzech tygodni mam przyjemność korzystać z mac book’a pro w wersji z 15” wyświetlaczem (nie nie – nie dorobiłem się jeszcze, generalnie uważam że płacenie £1300 za komputer to ostra przesada, ale jeżeli to firma płaci, to czemu nie
).
Wcześniej bawiłem się przez tydzień macbookiem, ale oddałem go spowrotem, gdyż ekran był jak dla mnie za mały (13” to zdecydowanie za malo, przynajmniej dla mnie; ale fakt faktem ze dzieki temu ze najpierw go kupilem, a zaraz potem oddalem stalem sie zadowolonym klientem apple ktory nic na dobra sprawe nie kupil
).
W przypadku tego – wszystko jest po prostu idealnie. 15” jest świetnym kompromisem miedzy mega-mobilnym 13” a mega-nie-mobilnym-ale-wypaśnym 17”.
Sam komputer, jak to komputer – ma swoje wady i zalety. Przede wszystkim – strasznie się grzeje. Chociaż myślę że to nie jest tylko kwestia samego komputera od strony fizycznej, a oprogramowania, bo jak inaczej można określić fakt, ze wiatraczki zaczynają chodzić szybciej niż domyślne 2000 rpm dopiero jak temperatura CPU wztasta powyżej 65 stopni? Po prostu apple preferuje ciszę ponad temperaturę sprztu.
Nie wiem jak innym, ale mi to bardzo przeszkadzało, a po kilku godzinach pracy ręce były dziwnie zmęczone. No ale jest na to rozwiązanie – co prawda aplikacja 3rd party, ale naprawdę działa. Sama zasada działania jest banalna, po prostu pozwala na ustawienie takiej predkości obrotów wiatraczków jaką chcesz, i tak np. jeżeli ustawie w pracy 4000 rpm notebook pozostaje chłodny cały czas, a poniewał mamy tzw. open space i jest troszkę szumu w biurze, w ogóle nie słyszę tych wiatraczków.
Inna sprawa to to, że apple powinien (IMHO) dawać możliwosc wyboru bezposrednio w systemie, czy chcemy miec ciepło w rączki, i cicho, czy moze chłodno ale troszkę głośniej (generalnie dźwięk wiatraczków 4000rpm nie jest słyszalny nawet w kuchni przy zamkniętych oknach więc naprawdę nie jest tak źle z ‘podkręconymi’ obrotami).
Druga sprawa, która na początku mnie uderzyła, był juz sam system operacyjny. Po 10 latach korzystania na desktopie z wielu Windowsów, jednak człowiek ma swoje przyzwyczajenia, od których mimo wszystko ciężko odejść. Bo Mac OSX to po prostu inny system.
Zupełnie inny niż wszystkie windowsy, i mimo iż Unix, to trochę inny niz Linuxy.
Trochę ciężko się polapać – przede wszystkim przyspieszenie myszki, na początku może być trochę wkurzające, ale na to znalazłem inne rozwiązanie
.
Ułożenie programów, zasada działania.
Ale po kilku dniach ‘męczarni’ już zaczałem dostrzegać zalety tego systemu, a po 3 tygodniach jak wracam do mojego starego laptopa, wydaje mi się on taki ‘drewniany’
.
Generalnie dzięki mnogości skrótów klawiszowych przestałem całkowicie używać myszki, gdzie wcześniej po prostu nie mogłem bez myszki (zapewne też jest mnóstwo skrótów klawiszowych w Windowsie, ale jakoś nigdy tak szybko nie udało mi się do nich dojść…).
Ekran jest po prostu piękny, nigdy nie widziałem lepszej matrycy w notebook’u. Jest bardzo jasny, ma naprawde dobre kąty, i piękne kolory. Dodatkowym bajerem jest czujnik światła który dostosowywuje automatycznie jasność matrycy w zależności od typu światła pomieszczenia w którym przebywasz. Ma to świetne zastosowanie w sypialni, kiedy ktoś nagle gasi światło – laptop nie raz w oczy, tylko automatycznie sie przyciemnia. Dodatkowo przyciemnianie nie jest ’schodkowe’ tylko płynne.
I jeszcze dodatkowym bajerem
jest podświetlana klawiaturka, która oczywiście też sterowana jest czujnikiem światła. Robi się ciemno – klawisze świecą, a wygląda to naprawde świetnie.
Trzecia sprawa to jakość budowy. Komputer jest po prostu śliczny, wygląda bardzo ładnie, ale jednocześnie jest bardzo delikatny (chodzi mi o obudowę). Ostatnio zadrapałem tylną klapkę wkładając go do plecaka, i przesuwając delikatnie po zamku. Porównując to do jakości budowy moich poprzednich laptopów, niestety macbook wypada zdecydowanie najgorzej.
Podczas tych trzech tygodni, moja stacja robocza po prostu działała. Nigdy nic się nie zacieło, nie przycieło i nie wkurzyło mnie (bo np. dlaczego jak mam otwartych 34 okienko w WinXP i chcem przejść między jednym Putty a drugim musze przechodzić przez 14 innych okienek, jakby nie można było przełączyć się tylko pomiędzy okienkami z danej grupy?!).
I wydaje mi się że wlasnie tak powinno byc. Komputer – twój desktop powinien Ci slużyć, bez żadnych problemów. A nie być powodem do stresu i nerwów.
I jednocześnie tym, trochę chaotycznym wpisem, świętuje 1 rok pracy w Anglii, który mija właśnie jutro
.
Po tak dłużej przerwie, pewnie mało interesujący post, ale tak mi się to podoba że muszę o tym napisać
.
To jest dopiero coś. Ściągnąłem sobie filmik na domowy serwerek, no i chciałem go obejrzeć.
Nie bedąc podłączony kablem, a przez wifi, niezbyt podobała mi sie wizja pobierania pliku 700mb z prędkością 350kb/s.
Co by tu zrobić… a może mplayer uda się mplayera jakoś z ssh ożenić…
Spróbujmy…
bart@shuttle:~$ ssh 192.168.1.1 -lusul “cat /home/worek/.divx” | mplayer -
MPlayer 2:1.0~rc1-0ubuntu13.1 (C) 2000-2006 MPlayer Team
CPU: Intel(R) Core(TM)2 CPU T5500 @ 1.66GHz (Family: 6, Model: 15, Stepping: 6)
CPUflags: MMX: 1 MMX2: 1 3DNow: 0 3DNow2: 0 SSE: 1 SSE2: 1
Compiled with runtime CPU detection.
Can’t open joystick device /dev/input/js0: No such file or directory
Can’t init input joystick
mplayer: could not connect to socket
mplayer: No such file or directory
Failed to open LIRC support. You will not be able to use your remote control.
Playing -.
Reading from stdin…
usul@192.168.1.1’s password:
AVI file format detected.
VIDEO: [XVID] 640×272 12bpp 25.000 fps 856.5 kbps (104.5 kbyte/s)
Clip info:
Bingo!
Film chodzi bardzo ładnie, przepustowość potrzebna do odtwarzania to okolice 1mbit/s więc spokojnie domowa radiówka wyciągnie.
Spróbujcie zrobić to samo na windowsie…
Ja piernicze, właśnie przeczytałem nowego newsą i zdziczałem
. Do czego to wszystko dąży? Ja rozumiem, iPod to fajna rzecz. Generalnie wszystkie produkty od Apple są piękne, świetne, fajne i trendi. Ale to już lekkie przegięcie.

Obrączka od Apple – http://pclab.pl/news28475.html
Jestem zapalonym fanem FreeBSD. Ale od czasu do czasu, administrując tym systemem trafiam na tak upierdliwe szczegóły że po prostu krew mnie zalewa
. Tak jak np. dzisiaj.
Chciałem zrobić prostą rzecz, mianowicie miałem kilkudziesięciu userów na serwerze, którzy mieli stronki www i chciałem odizolować ich katalogi domowe od siebie, tak żeby sprytnymi skryptami php nie podglądali sobie nawzajem zawartości swoich home’ów.
No więc suphp, działa – świetnie. A teraz dodamy apache jakos członka każdej grupy usera i nadamy prawa 750/640 dla katalogów/plików. Tyle tylko że domyślny limit w FreeBSD na ilość grup których user może być członkiem jest 16.
# sysctl -a | grep ngroup
kern.ngroups: 16
Parametr kernela, czyli prawdopodobnie na działającym systemie nic nie zmienie, ok wrzucam w takim razie ustawienie do boot loader’a. Reboot. No i zonk.
# sysctl -a | grep ngroup
kern.ngroups: 16
Troche pogooglałem, i znalazłem zgłoszenie problemu, i krótkie wyjaśnienie o co chodzi w postaci linka do posta z 2003 roku!
Ok już wszystko jasne, trzeba… przekompilować najpierw system a potem praktycznie całe oprogramowanie. Świetnie.
Jakoś w Linuxie sobie z tym poradzili. I działa i nfs i samba bez problemów. Domyślnie parametr ten ma wartość 65536. Czemu nie poprawili tego w FreeBSD?
System jest naprawde fajny, ale czasami mnie rozczarowywuje.
No nic – zabieram sie do rekompilacji…
Dopiero co czytałem, i sam doświadczyłem spamu w pdf’ach, a już spamerzy wymyślili nowy sposób spamowania – spam w plikach .xls – czyli arkuszach kalkulacyjnych. O ile jeszcze takiego nie dostałem, to jest to o tyle niepokojące, że spamerzy przerzucają się na kolejny metody spamowania, jeszcze przed tym jak zostanie wymyślona/opracowana konkretna i skuteczna metoda zwalczania poprzedniej.
Inna sprawa żę spam w arkuszach kalkulacyjnych może być podwójnie niebezpieczny – w końcu można w arkusz wszczepić sprytne makro – trojana/wirusa. Użytkownik uruchomi plik, pomyśli – spam, skasuje nie świadom tego że złośliwy kawałek kodu już zdążył się zagnieździć w jego komputerze.
Także – bądzcie czujni!
Jakiś czas temu, w mojej skrzynce znalazł się dokument, który wydał mi się spamem. Zawierał w sobie tylko załącznik – dokument .pdf w którym oczywiście była super oferta powiększenia moich narządów
. No cóż, jako że nie byłem specjalnie zainteresowany, przeniosłem dokument do folderu spam, a fakt że znajdowało się to w pdf’ie potraktowałem jako ciekawostke. Chociaż tak sobie pomyślałem, że co to będzie jak zaczną spamować w pdf’ach na większą skale… Większość serwerów jest wręcz konfigurowana tak, aby pdf’y przepuszczać.
Dzisiaj podczas lunch-time’u czytałem sobie prasówke, i z tego co wyczytałem, tempo w jakim rośnie udział spamu w postaci dokumentów .pdf jest przerażające. Pod koniec czerwca było to ok. 3-4%, w lipcu już 8%. Pamiętam jak było ze spamem obrazkowym. Jak na początku, puki nie było narzędzi do walki z nim, był męczący. Ale pamiętam też że tempo w jakim się pojawiał nie było tak dynamiczne.
Puki co, ilość nowego typu spamu nie męczy mnie specjalnie – na razie dostałem 1 wiadomość, ale myślę że to zasługa wspaniałego trio – razor2 + pyzor + dcc które tną ostro spam jak popadnie
. Ale biorąc pod uwagę tempo przyrostu procentu spamu pdf’owego, profilaktycznie pogooglałem troszkę. No i najgorsze jest to, że puki co nie znalazłem jakiegoś skutecznego, i konkretnego rozwiązania. Wyczytałem coś o pluginie PDFinfo do spamassassin’a który niby ma pomóc, ale odnośnik do strony domowej nie działa. Oprócz tego, nie znalazłem więcej nic ciekawego.
No ale jestem dobrej myśli, i wierze że chłopaki szybko coś nasmarują i będe mógł po prostu doinstalować plugin do walki ze spamem w pdf’ach, tak jak to zrobiłem w przypadku spamu obrazkowego
.
Ponieważ jestem osobą która robi z reguły kilka rzeczy na raz, często zdarza mi się zapomnieć co chciałem/miałem zrobić, co czasami przynosi mi opłakane skutki (jak np. to że zapomniałem podlać mojego bambuska… zmarł
).
Od jakiegoś czasu do organizacji używałem plików tekstowych i vim’a. Po prostu jak miałem coś zrobić, zapisywałem to sobie, i miałem wrzucone na swój serwer. Jak potrzebowałem coś dopisać, to po prostu otwierałem vim, i dodawałem odpowiednią linjkę.
Problem pojawiał się jak np. chciałem sobie zapisać zdjęcie (jak niby wrzucić zdjęcie do vim’a
; tak wiem, jak bym się uparł, to mógłbym, ale chciałbym aby narzędzie z którego korzystam było także w miare wygodne, i miłe dla oka – taki ze mnie mały gadżeciaż
), czy też przy większej ilości danych, todos, spotkań vim stawał się mało przejrzysty, i po prostu nieodpowiedni do tego typu zadań. Nawet brak głupiego kalendarza stawał się wkurzający
.
No więc spróbowałem Mozilla Sunbird. Całkiem fajna, ale jakoś nie przypadła mi do gustu.
Próbowałem organizera dołączonego do Horde, ale też nie spełnił moich oczekiwań.
Jakiś czas temu usłyszałem o produkcie 37signals.com – backpack’u, a że od jakiegoś czasu używam ich basecamp’a do organizacji pracy nad różnej maści projektami (naprawde rewelacja, ale to już opisze w innym wpisie
), pomyślałem że produkt może być całkiem ciekawy. No i… nie myliłem się
!
Jest to jedna z lepszych rzeczy na jaką trafiłem w internecie. Nie długo go używam, ale jest po prostu rewelacyjny.
Interfejs – nie wiem czy to javascript czy ajax (w sumie jaka różnica, Ajax to po części javascript) – jest super.
Mogę przesuwać elementy, układać w dowolnej kolejności. Dzięki w/w gadżetom strony – mimo iż całość stoi na zagranicznych serwerach – ładują się błyskawicznie. Interfejs jest przejrzysty, intuicyjny – po prostu jak nokia
.
Mam świetny kalendarz, liste moich stron (tak nazwali to panowie z 37signals) w której mogę sobie robić listy (ja to traktuje jako todo), dłuższe notki, dodawać zdjęcia, pliki, wszystko ładnie porządkować, dodawać linki a wszystkie strony współdzielić z innymi użytkownikami backpack’a (czyli np. szukamy nowego mieszkania z dziewczyną, robimy wspólna strone, udostępniamy sobie nawzajem, wklejamy zdjęcia, jak coś obdzwonimy, możemy odznaczyć; po prostu idealna rzecz do wymiany informacji). Oprócz tego mam możliwość definiowania reminderów! Oznacza to tyle że jeżeli teraz w kalendarzu na następne 5 tygodni w piątki o 20 ustawiam sobie info że mam podlać kaktuska, to o 19:30 dostanę maila z przypomnieniem! Jak dla mnie świetna sprawa!
Wiem że jest dużo innych produktów które może i mają podobną, jeżeli nie znacznie większą funkcjonalność, ale jakoś żaden nie podszedł mi tak jak backpack. Każdy był albo przekombinowany, albo zbyt biedny, albo brzyki, albo nie intuicyjny. Backpack daje mi wszystko czego potrzebuje, i to w bardzo ładnym opakowaniu – dlatego tak bardzo mi się podoba.
Fakt – produkt nie jest darmowy, ale sorry – 5$ (najniższa wersja – na razie mi starcza) jestem w stanie zaplacić za narzędzie które naprawde pomaga mi organizować mój czas, jest fajne, przyjemne, intuicyjne i mam do niego dostęp praktycznie z każdego miejsca (bo jest. np. funkcja która pozwala dodawać elementy wysyłając maila na określony, generowany automagicznie adres e-mail).
Nie będe tutaj zamieszczał screen’ów, gdyż na stronie producenta jest ich od groma. Jedyny minus, jak dla mnie, to brak obługi języka polskiego, co – moim zdaniem – uniemożliwia korzystanie z niego wielu nieznającym angielskiego, rodakom.
Innym – naprawdę serdecznie polecam, na pewno się nie zawiedziecie… a jeżeli się zdecydujecie, to zamówcie proszę konto klikając w poniższy obrazek ![]()

Dzięki temu skromne 2$ spłynie na moje konto – wy nic nie stracicie, a ja zyskam
Od jakiegoś czasu (hmm… 4 lat
) jestem fanem FreeBSD.
Dzisiaj czytając jakieś grupy dyskusyjne znalazłem ciekawy artykuł Ivan Voras, mianowicie zestawienie nowych rzeczy które mają być zaimplementowane w FreeBSD 7. Lista jest naprawde spora, i co tu dużo mówić – wymiata
.
http://ivoras.sharanet.org/freebsd/freebsd7.html
Ha! Udało mi się je zrobić
. I to już jakie 4 czy 5 wpisów temu
. Oczywiście sprawa była dość banalna, i bardziej mi brakowało czasu niż pomysłu aby osiągnąć cel. No ale w tym wypadku musze pochwalić windowsa. Przełączanie strony kodowej klawiatury z uk na pl jest mega proste i wygodne. No i wreszcie mój blog spowrotem ma pl-literki.
No dzisiaj złapałem jakieś natchnienie
. 3 wpis, no ale co tam, trzeba kuć żelazo puki gorące
.
Wczoraj podczas lunchu w pracy, trafiłem na stronę ciekawego data center. Co w nim ciekawego? Ano to, że cała energię potrzebną do funkcjonowania czerpią z paneli słonecznych! Wewnątrz wiekszość serwerów to Opterony, które zużywają do 60% mniej prądu niż inne procesory, emitując przy tym mniej ciepła, stacje robocze pracowników to bezdyskowe stacje klienckie które zużywają 8W prądu (nie licząc monitora, niestety) a ich hasłem przewodnim bycie przyjaznym dla środowiska.
Całe data center zasilane jest z 120 giganycznych paneli słonecznych. Dzięki temu obliczono że rocznie oszczędzają atmosferze 19.890 funtów CO2, 5.9 funta NOX, 0.45 funta SO4 który jest chyba najmniej przyjazny środowisku. W ten sposób ratują życie 3.5 akra drzew rocznie!
Puki co jest to jedyne tego typu data center. Wygląda to zabawnie, bo w ostatnim czasie mieliśmy w pracy problemy, gdyż nie mogliśmy dostawić nowych serwerów do data center ze względu na to iż właśnie są przy górnej granicy poboru mocy. Niesamowite, puki tutaj nie przyjechałem, nie wiedziałem nawet że prąd może być takim problemem w data centrach. Zawsze mówiło się o prędkości i ew. miejscu na serwery, coraz częściej pojawiał się też temat chłodzenia, ale prąd… Tutaj nie martwią się o łącza, chłodzenie, ale głównie o prąd. Np. do jednej szafy są w stanie doprowadzić 8A prądu co może powodować że do w jednej szafie 42U wykorzystanych będzie 8U (co automatycznie rozwiązuje problem chłodzenia
).
W każdym razie koncepcja zielonego data center strasznie mi się spodobała, i jeżeli ktoś chciałby dokładniej przybliżyć sobie temat – odsyłam na ich stronę domową – http://www.aiso.net/.
W sieci az wrze od tej nowinki. Widzialem juz chyba z 20 blogow, na ktorych bylo o tym wspomniane.
U mnie bedzie troche spoznone, ale tez bedzie
.
Apple zdecydowal sie na przeportowanie ich flagowej przegladarki internetowej Safari na platforme Windows.
Cala sprawa jest ogolna ciekawostka. Od dwoch dni uzywam Safari w pracy, i przyznac musze ze bardzo przypadl mi do gustu – jest rzeczywiscie cholernie szybki i podoba mi sie zintegrowany rss-reader.
Ciekawym jest fakt, ze apple nie zrobil nic by zintegrowac wizualnie Safari z windowsem. Wyglada dokladnie jak na mac’u.
Teraz ludzie oprocz iTunes beda uzywali i Safari (a przynajmniej niektorzy). Ciekawe co bedzie nastepnym ich krokiem – pewnie kupno Mac’a
. I prawidlowo
.
A przegladarke mozna pobrac stad.
To juz ostatni wpis na ich temat, bo szkoda miejsca. W kazdym razie dalej sie z nimi uzeram. Po kilkunastu mailach, telefonach Panowie nie wiedza czemu internet chodzi jak zolw, a kolejne telefony i za kazdym razem podawanie wszystkich danych przez telefon, opowiadanie mojej historii i po raz n-ty wykonywanie ich kretynskich standardowych instrukcji powoduje u mnie przedwczesne lysienie.
Dziwi mnie troche cala ta sytuacja. Przyjezdzajac do Anglii myslalem ze tutaj lacza internetowe sa znacznie lepiej rozwiniete niz w Polsce. Niestety mylilem sie – przynajmniej jezeli chodzi o lacza dla odbiorcow prywatnych (mamy w pracy polaczenie 100mbit/s i kurde – rzeczywiscie tak dziala).
W Polsce przez okolo 1.5 roku mialem internet z UPC. Wcale nie najszybszy bo drugi od dolu – starczal mi, i przez caly ten okres nie mialem zadnych awarii ani zadnych problemow.
Tutaj place za najwiekszy pakiet broadband’u – niby 8 mbit i co mam – gowno mam…
Jezeli ktos rozglada sie za internetem w Anglii, szczerze i serdecznie odradzam bt. To z cala pewnoscia najgorszy dostawca braodband’u w Anglii…
Niestety ostatni post nie byl ostatni z cyklu walk z bt. Problemy sie nie skonczyly. Wrecz przeciwnie. Nasilily. Otoz dziwnym zbiegiem okolicznosci, po ok. 1 dniu uciechy ze mam dobre lacze, nagle zaczal sie samodzielnie restartowac/wieszac bthomehub.
Na poczatku pomyslalem, hm – zdarzylo mu sie raz, drugi – ok. Ale po tygodniu, zaczelo to byc ostro wkurzajace (rozmawiam z rodzina przez skype, i nagle bach – bthh sie restartuje).
Oprocz tego w ostatnich dniach predkosci sa niezbyt zadowalajace.
Pomyslalem – OK dosc tego, napisze maila. Na samym koncu napisalem, ze troche jestem w temacie, i ze prosze zeby mi nie pisali, ze mam zrestartowac modem, odlaczac kable itd.
.
Oto odpowiedz jaka dostalem od samego Abrahama
.
I understand from your e-mail that you experience the issue of slow broadband connection and would like to be clarified on this. Further, the BT Home Hub reboots automatically every two hours. I am sorry for the inconvenience caused and am here to assist you in this regard.
Please note that this issue normally occurs due to the following reasons:
o Loose connection of the cables.
o Any distributions of the EMI (Electromagnetic Interference).
o Placement of the router.Please follow the steps to check the connection cables:
1. Shut down the computer.
2. Switch off the hub.
3. Unplug all cables from hub.
4. Wait for 10 seconds.
5. Plug all cables back in.
6. Turn on the hub.
7. Switch on the computer.Check for any potential EMI and remove its source:
1. Halogen desk lamps with dimmers.
2. Any electrical dimmer switch.
3. Televisions, monitors, microwave ovens, etc.
4. Electronic insect electrocution devices (bug zappers).
5. Low quality 900MHz cordless telephones.
6. Any other emitter of high frequency electromagnetic radiation.Check the placement of the hub:
1. Hub should not be placed on the carpet floor.
2. It must not be placed on the computer. It is advisable to place the hub over a wooden table.
3. It should be placed 2 feet away from the computer.Please swap the micro-filters and try to connect to the Internet. If it is working then change the faulty filter. Further, connect the micro-filter directly in the main phone socket without any non ADSL devices like (sky box, alarms systems, gaming devices, fax machines, etc.) and note the connection status. If it is working, problem might be with the internal wiring.
Please follow steps given below to delete the temporary files stored in your computer:
1. Open Internet Explorer and click on ‘Tools’.
2. Select ‘Internet Options’.
3. On the ‘General’ tab, click on ‘Clear History’.
4. Choose ‘Yes’.
5. Click on ‘Delete Cookies’.
6. Click ‘OK’.
7. Click on ‘Delete Files’.
8. Check the option ‘Delete all offline content’.
9. Click on ‘OK’.
10. Click ‘Settings’.
11. Click ‘View Objects’, and then manually delete all objects listed there.
12. Select ‘Advanced’ tab and click on ‘Restore Defaults’ button.
13. Choose ‘OK’ to close the ‘Internet Options’ window.Check for system resources by following the steps given below:
1. Click on ‘Control, Alt and Delete’ at the same time.
2. Click on ‘Task Manager’ and click on ‘Performance’.If the ‘CPU usage’ is less than 6%, it is OK. If not, please delete the unwanted software that you are not using or contact the system vendor to increase the memory space.
Further, if the issue persists, please follow the steps given below to test the connection at the test socket:
o We need to test the connection on the ‘test socket’ which is hidden behind the panel of the master socket. You will need to remove the panel to access the test socket (you may need to use a screw driver).
o Once you have removed the panel to reveal the test socket, plug in a micro-filter, and then the ‘DSL’ cable from the filter into the modem/router.Now, leave the set up undisturbed for 3 days and check if there is any improvement in your broadband connection.
If the issue persists, please hard reset the BT Home Hub to its factory settings by following the steps given below:
1. Locate the ‘Wireless Association’ button just above the ports on the rear side of the hub.
2. Press and hold the button for at least 15 seconds, to start the reset.
3. When the above is done, all the lights on the hub would come on for a few seconds.
4. All lights would go off and then the wireless light would come back on the hub.If you wish to cancel the broadband account, please contact our BT Total Broadband Technical Helpdesk on the number 0845 600 7030 in order to obtain the Migration Authorisation Code. They will transfer your call to the Cancellation department to sort this out. Furthermore, they are working twenty four hours a day and seven days in a week.
However, if the above information does not resolve the issue, please get back to us with the following details:
1. The light status of the hub.
2. The operating system of your computer.
3. Visit the following website and run the speed test 3 times at different intervals and let us know the results:http://speedtester.bt.com/
5. Further more provide us with a convenient date, time (between 09:00 hours and 21:00 hours) and an alternative contact number so that I can arrange for a call-back to discuss the issue.
If you have any queries in future, please contact us through e-mail at broadbandsupport@btinternet.com. If you need any further information, please click on the link below:
http://btybb.custhelp.com
Thank you for using BT Total Broadband.
Abraham
BT Total Broadband Support Team.
Rece mi opadly. Dopiero dzisiaj odpisalem na tego maila, gdyz od rana nie moge przekroczyc predkosci 1mbit/s. Spytalem czy po prostu jestem przycinany, ze jezeli tak to ok, ale chcem wiedziec czy jestem czy nie. Proste pytanie, oczekiwalem odpowiedzi tak lub nie.
Oto odpowiedz:
Dear Bart,
Thank you for your e-mail dated 20th May 2007, your e-mail has been logged under the reference number VOL011-3822764320.
I understand from your e-mail that you have performed the suggestions given in the previous response, but the issue persists. I am sorry for the inconvenience caused.
To see if the issue is with the internal wiring, please check the connection with the test socket by performing the steps below:
1. Unplug all devices from your telephone line. This includes sky/alarms/extensions/double-adapters/filters/telephones etc (call Sky before you do this otherwise they may fine you – if you have Sky).
2. Take the router to the master socket. If you have a router (this will have an Ethernet port as well as a USB port), you will only need to take the router and power cable.
3. We need to test the connection on a ‘test socket’, which is hidden behind the panel of the master socket. You will need to remove the panel to access the test socket (you may need to use a screw driver).
4. Once you have removed the panel to reveal the test socket, plug in a micro-filter, and then the DSL cable from the filter into the router.
5. If the DSL light continues to flash (either all the time or intermittently), you will need to swap the filters.Now leave the set up undisturbed for 3 days and check if there is any improvement in your broadband connection. Along with the above result, please let us know your convenient date, time (between 09:00 hours and 21:00 hours GMT) and preferred contact number. We can arrange for a call-back and provide you further assistance.
Thank you for using BT Total Broadband.
Abraham
BT Total Broadband Support Team.
Po raz kolejny zalamka. Mam wrazenie ze ile razy napisze, oni po prostu czytaja kilka wyrazow i robia losowanie, ktorego template’a jako odpowiedzi uzyc…
Pozatym, hmm… odpisal mi ten sam koles co ostatnio – Abraham. W tym miejscu kojarzy mi sie taki maly fajny filmik, ktory widzialem jakis czas temu.
Reasumujac, naprawde baaardzo goraco ale to bardzo goraaaco odradzam wszystkim poszukujacym dostawcy broadband’u w .uk wyboru bt.
Niskie predkosci, ciagle problemy i do tego kiepska (puki co nie spotkalem sie z gorsza) pomoc techniczna.
Wow… wlasnie dostalem kolejnego maila.
Dear Bart,
Thank you for your e-mail dated 20th May 2007, your e-mail has been logged under the reference number VOL011-3822764320.
I understand from your e-mail that the steps suggested previously did not work as well. You would like to know whether your connection is limited. I am sorry for the inconvenience and am here to address your query.
I have checked in our records and found that your connection is not limited and you have been registered under the BT Total Broadband ‘Up to 8Mb’ category. Please be informed that the issue can easily be fixed with a discussion arranged for you through phone. Therefore, please respond with your convenient date, time (between 09:00 hours and 21:00 hours GMT) and alternative telephone number to contact you. Further, please note that we need a minimum time span of twenty four hours to arrange for a call-back. I would appreciate your patience and cooperation in this regard.
Thank you for using BT Total Broadband.
Abraham
BT Total Broadband Support Team
No nic – zobaczymy co to da
. Chyba zrobia osobna kategorie na te wpisy, o jak tylko bede mial nowe, smieszne wiesci dam znac
.
Uff… walka o opoznienia z bt zakonczyla sie zwyciestwem
.
Po ktoryms tam mailu, i kretynskiej odpowiedzi support bt, dostalem konkretna odpowiedz, ze interleaving ktory domyslnie dla wszystkich klientow jest wlaczony moze powodowac wyzszy opoznienia o rzad nawet 30ms. Jednak uprzedzili mnie ze jezeli wylacza, predkosc transmisji moze nieznacznie spasc. Zaryzykowalem, tym bardziej ze wylaczenie i ew. pozniejsze wlaczenie uslugi jest bezpłatne.
Oto wyniki…
art@shuttle:~$ ping bbc.co.uk
PING bbc.co.uk (212.58.224.131) 56(84) bytes of data.
64 bytes from rdirwww-vip.thdo.bbc.co.uk (212.58.224.131): icmp_seq=1 ttl=114 time=12.2 ms
64 bytes from rdirwww-vip.thdo.bbc.co.uk (212.58.224.131): icmp_seq=2 ttl=114 time=12.0 ms
64 bytes from rdirwww-vip.thdo.bbc.co.uk (212.58.224.131): icmp_seq=3 ttl=114 time=11.5 ms
64 bytes from rdirwww-vip.thdo.bbc.co.uk (212.58.224.131): icmp_seq=4 ttl=114 time=12.5 ms
64 bytes from rdirwww-vip.thdo.bbc.co.uk (212.58.224.131): icmp_seq=5 ttl=114 time=11.4 ms
64 bytes from rdirwww-vip.thdo.bbc.co.uk (212.58.224.131): icmp_seq=6 ttl=114 time=11.4 ms
64 bytes from rdirwww-vip.thdo.bbc.co.uk (212.58.224.131): icmp_seq=7 ttl=114 time=12.3 ms
64 bytes from rdirwww-vip.thdo.bbc.co.uk (212.58.224.131): icmp_seq=8 ttl=114 time=10.9 ms
64 bytes from rdirwww-vip.thdo.bbc.co.uk (212.58.224.131): icmp_seq=9 ttl=114 time=11.5 ms
64 bytes from rdirwww-vip.thdo.bbc.co.uk (212.58.224.131): icmp_seq=10 ttl=114 time=12.5 ms
64 bytes from rdirwww-vip.thdo.bbc.co.uk (212.58.224.131): icmp_seq=11 ttl=114 time=11.3 ms
Takze calkiem niezle, z 40-50ms spadlo na 12. To mi sie podoba
. Ale inna sprawa bardzo mnie ciekawi. Od czasu wylaczenia interleavingu, mamy transfery co prawda mniejsze, ale lacze generalnie dziala lepiej. Mialem 4mbit rzeczywistego transferu ale strony czasami dzialaly jak krew z nosa, byly przerwy w lacznosci, czasami zrywalo nawet sesje ssh. Teraz mam 3mbit rzeczywistego transferu ale strony dzialaja jak blyskawica (zarowno .uk jak i .pl) i nie ma zadnych ale to zadnych przerw.
Wiec jezeli macie problemy z internetem, i macie broadband od bt – skontaktujcie sie z nimi i poproscie o wylaczenie interleavingu.
Powinno to znacznie pomoc.