Hehe…
Google jak widać nieźle pracuje.
W 15 minut po publikacji mojego wpisu na temat bt i przejścia do adsl24.co.uk, już jestem na pierwszym miejscu pod hasłem bt+wolny internet
http://www.google.pl/search?hl=pl&q=bt+wolny+internet&btnG=Szukaj&lr=
I O TO MI WŁAŚNIE CHODZIŁO
Temat wątka jest specjalnie dobrany pod seo
Osoby które na bieżąco czytały mojego bloga, doskonale wiedzą jakim koszmarem dla mnie było bt.
Wieczne problemy z prędkością (miałem najwyższy pakiet – 8mbit/s; średnia prędkość jakies 120kbit/s…), problemy z jakimkolwiek kontaktem z supportem (ostatnio czekałem jedyne 18 minut… oczywiście nie załatwiłem sprawy z która dzwoniłem… Pan z supportu nie był odpowiednią osobą, mieli oddzwonić… mieli… nie oddzwonili) ogólnie w skali od 1-10 – 0.
Dodatkowo, kiedy rok temu brałem od nich łącze, prosiłem o kontrakt na 12 miesięcy. Różnica między kontraktem na 12 a 18 miesięcy była oczywiście w wysokości abonamentu, ale pomyślałem że £9f to nie jest wystarczająca kwota aby zaufać im na tyle żeby zostać z nimi kolejne 18 miesięcy. Jak się później okazało, kontrakt mimo wszystko został ustawiony na okres 18 miesięcy. Ale po jakiś 25 telefonach, 12 mailach i 2 zapewnieniach że to już zostało zrobione (w grudniu ‘07 i styczniu ‘08) udało nam się dogadać i skrócili nam kontrakt do 12 miesięcy (chociaż w sumie jeszcze nie wiadomo – może przyślą mi karę
).
W każdym razie po wielu bojach, udało nam się wyciągnąć od bt MAC (migration authorization code) dzięki któremy mogliśmy przejść do innego dostawcy internetu.
Muszę przyznać że jest tutaj to bardzo ciekawie rozwiązane. Generalnie kable, centrale są wszystkie bt, i dalej muszę od nich mieć linie telefoniczną. Ale inni operatorzy mogą świadczyć usługi korzystając z infrastruktury bt. Z tego co wiem, u nas – w Polsce – też zaczyna to wchodzić, ale nie jest to tak popularne jak tutaj.
Dzięki temu do wyboru miałem 7 dostawców. Bardzo chciałem przesiąść się na bethere.co.uk, ale niestety moja centrala jeszcze ich nie obsługuje. Zrobiłem szybki research (google twoim przyjacielem
), pozatym podczas bojów z bt poznałem wiele bardzo interesujących forów i stron na których były ciekawe rankingi dostawców. Moją uwagę przyciągnęło adsl24.co.uk. 3 miejsce w ogólnym rankingu (bt jest chyba koło 36 na 38 pozycje
). Nawet wyżej niż bethere.co.uk.
No nic, szybki spacer po ich stronie… ciekawym zjawiskiem jest że posiadają forum, do którego dostęp mają wszyscy. Jest to bardzo odważne posunięcie, bo jeżeli tylko coś komuś nie pasuje, to zaraz będzie się wyżywał na forum, i bluzgał na nich jak się da (a tak przynajmniej funckjonuje to w .pl).
Jednak najlepsze jest to, że każdy post który opisywał jakieś problemy z ich usługami, był odpowiadany przez załogę adsl24.co.uk kilku krotnie i w konsekwencji prowadził do tego iż pierwotnie poszkodowany, zirytowany użytkownik dziękował i kłaniał się obsłudze za pomoc.
No to jest pierwszy duży plus dla adsl24 – nie boją się publicznego rozgłosu i dbają o klienta, nawet poprzez forum.
Dalej, strona wygląda bardzo fajnie… są czymś w stylu resellera enta.net (który ma naprawdę świetne lącza)… umowa 1 miesięczna… bardzo atrakcyjne ceny… angielski bok
… panel administracyjny… klasa 8 adresów ip za darmo… mmm…
No nic – sprawdzimy ten ich angielski bok.
Pierwszy telefon – dział sprzedaży (sales) – angol jak nic
. Bardzo miły Pan, szybciutko sprawdził co mogę od nich dostać, pogadał co jest grane, jak wygląda ich usługa, no super, super…
Drugi – support – odbiera… angol!
… no to super!
Jeżeli chodzi o samą oferte, mają dość ciekawe podejście. Większość dostawców wprowadza FUP (fair usage policy – polityke uczciwego korzystania), czyli jeżeli za dużo ciągniesz – przytną Cię. Problemem jest tylko określenie, co znaczy ‘za dużo’ i z tego co wiem, bardzo różnie interpretowane jest to przez różnych dostawców, a nawet czasami różnie interpretowane dla różnych klientów przez tego samego dostawce (w tym na pewno przez bt).
Adsl24.co.uk ma znane nam wszystkim, limity na ściągane dane. Z tym że wprowadzają jeszcze godziny szczytu (on-peak) i poza szczytem (off-peak). Po szybkim zastanowieniu, doszliśmy do wniosku że abonament za 19.99f będzie dla nas w zupełności wystarczający (30gb peak/300gb off-peak).
Dobra, czas zamówić… w sumie cały proces sprowadził się do wypełnienia jednego formularza. Dostałem 3 maile, w tym dwa z informacjami o danych do konta adsl24.co.uk i enta.net, oraz miłą prośbę o uregulowanie pierwszej wpłaty. Od razu do zrobiłem, i dostałem informacje, że mój broadband zostanie aktywowany dokładnie za tydzień. No to mi się troszkę nie spodobało, bo troche się, że tak powiem, podjarałem ![]()
Dobra, no nic, trzeba poczekać. W między czasie przeanalizowałem ich panel zarządzania usługą, który jest naprawdę świetny. Jest tam praktycznie wszystko. Informacje o awariach bt, informacje o stanie mojego broadbandu, informacje o płatnościach, możliwość zmiany pakiety, informacje o mojej centrali, moich danych, pozomie użycia, historia połączeń… wszystko. Generalnie wyglądało to tak że mogę zrobić wszystko, bez dzwonienia do nich… wszystko z panelu…
No więc przyszedł piątek. Dzień w którym miał się skończyć mój koszmar z bt. Dzień w którym miałem się uwolnić od giganta-oszusta. I o dziwo tak się stało
!
O godzine 14 dostałem maila że usługa została już uruchomiona, i że mogę się zalogować do ich sieci, korzystając z danych aktywacyjnych które zostały mi przesłane wcześniej.
Dane oczywiście działały… pierwszy test… modem połączony na 4.6mbit/s… szybka kalkulacja… powinienem max wyciągać 4mbit/s… speedtest 3987kbit/s! ![]()
W tym momencie, gdzie jest sobota wieczór i sieć jest generalnie maxymalnie obciążona, mam blisko 3.5mbit/s (max 4mbit/s).

O tej porze tydzień temu, miałem jakieś 200kbit/s z bt… no comments…
Ok, czas na badanie trasy… z bt do serwerów w Polsce miałem 19 hopów…
shuttle:~ bart$ traceroute 89.174.87.1
traceroute to 89.174.87.1 (89.174.87.1), 64 hops max, 40 byte packets
1 192.168.1.254 (192.168.1.254) 4.567 ms 0.747 ms 0.623 ms
2 ironwood.dsl.enta.net (87.127.229.6) 27.693 ms 25.571 ms 26.304 ms
3 vlan4002.telehouse-east.dsl.enta.net (87.127.229.1) 26.129 ms 26.098 ms 26.541 ms
4 te5-2.telehouse-east.core.enta.net (62.249.192.121) 25.568 ms 42.212 ms 27.198 ms
5 lon-linx1.gtsce.net (195.66.224.58) 44.413 ms 43.149 ms 42.411 ms
6 plwaw1-p2-2.ipartners.pl (195.39.208.70) 59.996 ms 63.693 ms 61.672 ms
7 taro-wawa1-so-5-0-0-0.net.ipartners.pl (157.25.3.98) 59.959 ms 63.688 ms 60.615 ms
8 157.25.4.234 (157.25.4.234) 63.182 ms 64.788 ms 63.884 ms
9 szczecin-abr2-so2-0-0.net.ipartners.pl (157.25.3.254) 78.983 ms 66.055 ms 66.071 ms
10 szczecin-ge0-1-10.net.ipartners.pl (217.153.6.1) 74.362 ms 66.715 ms 66.882 ms
11 do-gts.idk.net.pl (89.174.87.1) 71.376 ms 70.144 ms 67.844 ms
Sweet…
Usługa – puki co korzystam z niej 24h
, ale 10/10.
Rozumiem że mają godziny szczytu, że ludzie ciągną, ale bez przesady, jak można klientowi wciskać że ma łącze 8mbit/s i dawać mu 200kbit/s !?
Kolejną rzeczą która na prawdę mi się podoba, jest dostęp do pewnego rodzaju statusu ich łączy. Od razu widać że mają 6 centralnych połączeń o predkości 155mbit/s każde, i jak są obciążone. Czy w tym momencie można spodziewać się spadku prędkości usługi, czy też nie.
Udostępniana jest również informacja, o tym do której centrali jesteś w tym momencie podłączony. Restart modemu powoduje że łączysz się do innej, centrali. Świetna sprawa
.
Pozatym używają troszke bardziej humanistycznego algorytmu ograniczania prędkości, w wypadku przeciążenia – nie tną 10x, tylko obniżają stopniowo prędkości.
No i do tego umowa miesięczna!
Nie podoba się, nie płacę i ide do innego dostawcy. Zero zobowiązań.
Reasumując, jestem naprawdę bardzo zadowolony. Ja wiem że 24h to nie dużo, ale samo ich podejście, to jak przeprowadzony został proces aktywacji, panel administracyjny z którego mogę nawet zmienić status interleavingu, co wcześniej wymagało 10 telefonów do bt powoduje że człowiekowi od razu lepiej.
Po prostu pełen profesjonalizm.
adsl24.co.uk – gorąco polecam!
bt SUCKS!
Dopiero co czytałem, i sam doświadczyłem spamu w pdf’ach, a już spamerzy wymyślili nowy sposób spamowania – spam w plikach .xls – czyli arkuszach kalkulacyjnych. O ile jeszcze takiego nie dostałem, to jest to o tyle niepokojące, że spamerzy przerzucają się na kolejny metody spamowania, jeszcze przed tym jak zostanie wymyślona/opracowana konkretna i skuteczna metoda zwalczania poprzedniej.
Inna sprawa żę spam w arkuszach kalkulacyjnych może być podwójnie niebezpieczny – w końcu można w arkusz wszczepić sprytne makro – trojana/wirusa. Użytkownik uruchomi plik, pomyśli – spam, skasuje nie świadom tego że złośliwy kawałek kodu już zdążył się zagnieździć w jego komputerze.
Także – bądzcie czujni!
Jakiś czas temu, w mojej skrzynce znalazł się dokument, który wydał mi się spamem. Zawierał w sobie tylko załącznik – dokument .pdf w którym oczywiście była super oferta powiększenia moich narządów
. No cóż, jako że nie byłem specjalnie zainteresowany, przeniosłem dokument do folderu spam, a fakt że znajdowało się to w pdf’ie potraktowałem jako ciekawostke. Chociaż tak sobie pomyślałem, że co to będzie jak zaczną spamować w pdf’ach na większą skale… Większość serwerów jest wręcz konfigurowana tak, aby pdf’y przepuszczać.
Dzisiaj podczas lunch-time’u czytałem sobie prasówke, i z tego co wyczytałem, tempo w jakim rośnie udział spamu w postaci dokumentów .pdf jest przerażające. Pod koniec czerwca było to ok. 3-4%, w lipcu już 8%. Pamiętam jak było ze spamem obrazkowym. Jak na początku, puki nie było narzędzi do walki z nim, był męczący. Ale pamiętam też że tempo w jakim się pojawiał nie było tak dynamiczne.
Puki co, ilość nowego typu spamu nie męczy mnie specjalnie – na razie dostałem 1 wiadomość, ale myślę że to zasługa wspaniałego trio – razor2 + pyzor + dcc które tną ostro spam jak popadnie
. Ale biorąc pod uwagę tempo przyrostu procentu spamu pdf’owego, profilaktycznie pogooglałem troszkę. No i najgorsze jest to, że puki co nie znalazłem jakiegoś skutecznego, i konkretnego rozwiązania. Wyczytałem coś o pluginie PDFinfo do spamassassin’a który niby ma pomóc, ale odnośnik do strony domowej nie działa. Oprócz tego, nie znalazłem więcej nic ciekawego.
No ale jestem dobrej myśli, i wierze że chłopaki szybko coś nasmarują i będe mógł po prostu doinstalować plugin do walki ze spamem w pdf’ach, tak jak to zrobiłem w przypadku spamu obrazkowego
.
Ponieważ jestem osobą która robi z reguły kilka rzeczy na raz, często zdarza mi się zapomnieć co chciałem/miałem zrobić, co czasami przynosi mi opłakane skutki (jak np. to że zapomniałem podlać mojego bambuska… zmarł
).
Od jakiegoś czasu do organizacji używałem plików tekstowych i vim’a. Po prostu jak miałem coś zrobić, zapisywałem to sobie, i miałem wrzucone na swój serwer. Jak potrzebowałem coś dopisać, to po prostu otwierałem vim, i dodawałem odpowiednią linjkę.
Problem pojawiał się jak np. chciałem sobie zapisać zdjęcie (jak niby wrzucić zdjęcie do vim’a
; tak wiem, jak bym się uparł, to mógłbym, ale chciałbym aby narzędzie z którego korzystam było także w miare wygodne, i miłe dla oka – taki ze mnie mały gadżeciaż
), czy też przy większej ilości danych, todos, spotkań vim stawał się mało przejrzysty, i po prostu nieodpowiedni do tego typu zadań. Nawet brak głupiego kalendarza stawał się wkurzający
.
No więc spróbowałem Mozilla Sunbird. Całkiem fajna, ale jakoś nie przypadła mi do gustu.
Próbowałem organizera dołączonego do Horde, ale też nie spełnił moich oczekiwań.
Jakiś czas temu usłyszałem o produkcie 37signals.com – backpack’u, a że od jakiegoś czasu używam ich basecamp’a do organizacji pracy nad różnej maści projektami (naprawde rewelacja, ale to już opisze w innym wpisie
), pomyślałem że produkt może być całkiem ciekawy. No i… nie myliłem się
!
Jest to jedna z lepszych rzeczy na jaką trafiłem w internecie. Nie długo go używam, ale jest po prostu rewelacyjny.
Interfejs – nie wiem czy to javascript czy ajax (w sumie jaka różnica, Ajax to po części javascript) – jest super.
Mogę przesuwać elementy, układać w dowolnej kolejności. Dzięki w/w gadżetom strony – mimo iż całość stoi na zagranicznych serwerach – ładują się błyskawicznie. Interfejs jest przejrzysty, intuicyjny – po prostu jak nokia
.
Mam świetny kalendarz, liste moich stron (tak nazwali to panowie z 37signals) w której mogę sobie robić listy (ja to traktuje jako todo), dłuższe notki, dodawać zdjęcia, pliki, wszystko ładnie porządkować, dodawać linki a wszystkie strony współdzielić z innymi użytkownikami backpack’a (czyli np. szukamy nowego mieszkania z dziewczyną, robimy wspólna strone, udostępniamy sobie nawzajem, wklejamy zdjęcia, jak coś obdzwonimy, możemy odznaczyć; po prostu idealna rzecz do wymiany informacji). Oprócz tego mam możliwość definiowania reminderów! Oznacza to tyle że jeżeli teraz w kalendarzu na następne 5 tygodni w piątki o 20 ustawiam sobie info że mam podlać kaktuska, to o 19:30 dostanę maila z przypomnieniem! Jak dla mnie świetna sprawa!
Wiem że jest dużo innych produktów które może i mają podobną, jeżeli nie znacznie większą funkcjonalność, ale jakoś żaden nie podszedł mi tak jak backpack. Każdy był albo przekombinowany, albo zbyt biedny, albo brzyki, albo nie intuicyjny. Backpack daje mi wszystko czego potrzebuje, i to w bardzo ładnym opakowaniu – dlatego tak bardzo mi się podoba.
Fakt – produkt nie jest darmowy, ale sorry – 5$ (najniższa wersja – na razie mi starcza) jestem w stanie zaplacić za narzędzie które naprawde pomaga mi organizować mój czas, jest fajne, przyjemne, intuicyjne i mam do niego dostęp praktycznie z każdego miejsca (bo jest. np. funkcja która pozwala dodawać elementy wysyłając maila na określony, generowany automagicznie adres e-mail).
Nie będe tutaj zamieszczał screen’ów, gdyż na stronie producenta jest ich od groma. Jedyny minus, jak dla mnie, to brak obługi języka polskiego, co – moim zdaniem – uniemożliwia korzystanie z niego wielu nieznającym angielskiego, rodakom.
Innym – naprawdę serdecznie polecam, na pewno się nie zawiedziecie… a jeżeli się zdecydujecie, to zamówcie proszę konto klikając w poniższy obrazek ![]()

Dzięki temu skromne 2$ spłynie na moje konto – wy nic nie stracicie, a ja zyskam
Czytając dzisiaj nowe rss’y natknąłem się na taki oto news na bash.org.pl:
Forum Onetu:
satan: Zapytalem pana ktory instalowal mi internet gdzie mozna kupic dostep do google i za ile, bo mysle ze bardzo mi taka wyszukiwarka by sie przydala. On mi zaoferowal ze za 50 zl mi zrobi taki lewy skrot na pulpicie do google. Zgodzilem sie ale teraz mam obawy czy moga wykryc ze uzywam google nielegalnie i czy nie lepiej jednak skasowac ten skrot i zakupic dostep oryginalny? Dziekuje za pomoc.
Ludzie, trzymajcie mnie, bo spadne z podłogi…
No dzisiaj złapałem jakieś natchnienie
. 3 wpis, no ale co tam, trzeba kuć żelazo puki gorące
.
Wczoraj podczas lunchu w pracy, trafiłem na stronę ciekawego data center. Co w nim ciekawego? Ano to, że cała energię potrzebną do funkcjonowania czerpią z paneli słonecznych! Wewnątrz wiekszość serwerów to Opterony, które zużywają do 60% mniej prądu niż inne procesory, emitując przy tym mniej ciepła, stacje robocze pracowników to bezdyskowe stacje klienckie które zużywają 8W prądu (nie licząc monitora, niestety) a ich hasłem przewodnim bycie przyjaznym dla środowiska.
Całe data center zasilane jest z 120 giganycznych paneli słonecznych. Dzięki temu obliczono że rocznie oszczędzają atmosferze 19.890 funtów CO2, 5.9 funta NOX, 0.45 funta SO4 który jest chyba najmniej przyjazny środowisku. W ten sposób ratują życie 3.5 akra drzew rocznie!
Puki co jest to jedyne tego typu data center. Wygląda to zabawnie, bo w ostatnim czasie mieliśmy w pracy problemy, gdyż nie mogliśmy dostawić nowych serwerów do data center ze względu na to iż właśnie są przy górnej granicy poboru mocy. Niesamowite, puki tutaj nie przyjechałem, nie wiedziałem nawet że prąd może być takim problemem w data centrach. Zawsze mówiło się o prędkości i ew. miejscu na serwery, coraz częściej pojawiał się też temat chłodzenia, ale prąd… Tutaj nie martwią się o łącza, chłodzenie, ale głównie o prąd. Np. do jednej szafy są w stanie doprowadzić 8A prądu co może powodować że do w jednej szafie 42U wykorzystanych będzie 8U (co automatycznie rozwiązuje problem chłodzenia
).
W każdym razie koncepcja zielonego data center strasznie mi się spodobała, i jeżeli ktoś chciałby dokładniej przybliżyć sobie temat – odsyłam na ich stronę domową – http://www.aiso.net/.
W sieci az wrze od tej nowinki. Widzialem juz chyba z 20 blogow, na ktorych bylo o tym wspomniane.
U mnie bedzie troche spoznone, ale tez bedzie
.
Apple zdecydowal sie na przeportowanie ich flagowej przegladarki internetowej Safari na platforme Windows.
Cala sprawa jest ogolna ciekawostka. Od dwoch dni uzywam Safari w pracy, i przyznac musze ze bardzo przypadl mi do gustu – jest rzeczywiscie cholernie szybki i podoba mi sie zintegrowany rss-reader.
Ciekawym jest fakt, ze apple nie zrobil nic by zintegrowac wizualnie Safari z windowsem. Wyglada dokladnie jak na mac’u.
Teraz ludzie oprocz iTunes beda uzywali i Safari (a przynajmniej niektorzy). Ciekawe co bedzie nastepnym ich krokiem – pewnie kupno Mac’a
. I prawidlowo
.
A przegladarke mozna pobrac stad.