W końcu dopadło i mnie. Awaria. Wskutek bliżej nieokreślonych warunków
spaleniu w serwerze uległa płyta główna oraz uszkodzeniu dysk twardy. Płyta jak płyta, wymieniona została na inna, z dyskiem było gorzej. Chciałem aby dane były maymalnie aktualne, więc spróbowałem wykorzystać do tego celu, często zachwalaną metoda dump/restore z FreeBSD (tzn. metoda jest dostępna nie tylko w FreeBSD, ale czytałem o niej głównie w odniesieniu do tego systemu). Sprawdziła się ona znakomicie. Praktycznie czystej roboty (pomijam czas a próby które były nieudane
), było na ok. 1h łącznie z czasem potrzebnym na kopiowanie danych.
Wszystko sprowadziło się do uruchomienia systemu w trybie single-user, utworzenia partycji, podmontowania ich i wydania 5 magicznych polecen:
# ( dump -0af – / ) | ( cd /bkp/root ; restore -rf – )
# ( dump -0af – /var ) | ( cd /bkp/var ; restore -rf – )
# ( dump -0af – /usr ) | ( cd /bkp/usr ; restore -rf – )
# ( dump -0af – /home ) | ( cd /bkp/home ; restore -rf – )
# bsdlabel -w -B /dev/ad1s1
Oczywiście część danych która znajdowała się w obszarze awarii dysku nie została zdumowana, ale ok. 99.9% danych jest, a ten 0.1% danych straconych pochodzil z mojego katalogu (jak pech to pech na maxa…).
No nic – cieszę się ze już po wszystkim i system spowrotem działa. Dodatkowo nauczyłem się kolejnego, bardzo użytecznego narzędzia, i cieszę się ze nie zawiodłem się na FreeBSD.