Od kiedy pamietam uzywalem mozilli. Najpierw zwyklej, pozniej od czasow raczkowania - firefoxa. Przed wczoraj po kilku latach uzwania tego – nie ma co mowic – wspanialego opensourcowego produktu, zaintrygowany opowiesciami znajomych postanowilem sprobowac opery.
Po 3 dniach uzywania musze przyznac, ze jest to swietna przegladarka. Przede wszystkim zdaje sie byc ‘lzejsza’ od firefoxa. Zajmuje mniej pamieci, uruchamia sie szybciej, udostepnia bardzo fajna organizacje zakladek i oferuje swietny czytnik rss`ow.
Dodatkowo, jest darmowa (jeszcze do niedawna za pelna wersje bez reklam trzeba bylo placic), co tez jest wazna kwestia.
Jak na razie zamierzam przy niej zostac, i zobaczyc jak bedzie sie sprawowala na dluzsza mete. Wszystkich goraco zachecam do pobrania i sprobowania opery. A noz-widelec zastapi wasza dotychczasowa przegladarke i uczyni przegladanie stron znacznie przyjemniejszym.
Czy to aby nie jest reklama???:)
Nauczona doświadczeniem:) chyba znowu musze zmienić przeglądarke:)
Ostatnio sie opłacało:)