ostatnio coraz więcej pracuje pod linuxem, i jakby tego mało – pod gnome`m przed którym zawsze broniłem się rekoma i nogami :-) . wszystko przez ubuntu. po jego zainstalowaniu nie musze nic dodatkowo instalować, kompilować. po prostu wszystko działa. nawet hibernacja, na uruchomieniu której zjadłem sobie zęby pod gentoo. a sam gnome? Im dłużej na nim pracuje, tym wiecej jego zalet dostrzegam. po prostu idealny wm do pracy. szybki, bez zdebnych wodotryskow ale wciaz eleganzki i przyjemny dla oka.

pozatym w pracy mam ostra jazde bez trzymanki w kwestii postgresa. przygotowuje sie do migracji bazy ktora ma przeszlo 12 gb z wersji 7.3 na 8.1. testy przebiegly pozytywnie, ale jak to w zyciu, zapewne i tak cos pojdzie nie tak :-) .

z ostatnimi atakami ddos na dns poradzilem sobie :-) . wylaczenie resolwowania domen, poza tymi ktore obsluguje serwer pomoglo. po 2 dniach ataki po prostu ustaly. ktos zauwazyl ze nic juz nie wskura, i chyba mu sie znudzilo.

no i dzisiaj dostalem do testow themax-uld. zobaczymy co z tego bedzie, moze wypadna troche lepiej niz magicboxy.

Leave a Reply

(required)

(required)