Jul 222006
Niestety nie udalo mi sie wstac o 4:30 ani we wtorek, ani w inny dzien. Moglem sie tego domyslic znajac moja nature, i zamilowanie do spania. Chociaz sa chyba wieksze spiochy ode mnie.
Ostatni weekend urlopu juz sie zaczal. W poniedzialek powrot to szarej rzeczywistosci.
No ciekawa jestem kto może być większym śpiochem niż ty:)
Co do końca urlopu to rzeczywiście współczuje, ale chyba ta rzeczywistość nie będzie taka szara;) W końcu nie samą pracą człowiek żyje;) Buziaczki
Tak sie sklada ze znam przypadek Ludzia ktory jest wiekszym spiochem niz ja
. Ciekawe kto to?
Napewno Bartek Lassak
No oczywiscie ze tak, pozatym on jest leniwy i wogole…