Jun 132007

To juz ostatni wpis na ich temat, bo szkoda miejsca. W kazdym razie dalej sie z nimi uzeram. Po kilkunastu mailach, telefonach Panowie nie wiedza czemu internet chodzi jak zolw, a kolejne telefony i za kazdym razem podawanie wszystkich danych przez telefon, opowiadanie mojej historii i po raz n-ty wykonywanie ich kretynskich standardowych instrukcji powoduje u mnie przedwczesne lysienie.
Dziwi mnie troche cala ta sytuacja. Przyjezdzajac do Anglii myslalem ze tutaj lacza internetowe sa znacznie lepiej rozwiniete niz w Polsce. Niestety mylilem sie – przynajmniej jezeli chodzi o lacza dla odbiorcow prywatnych (mamy w pracy polaczenie 100mbit/s i kurde – rzeczywiscie tak dziala).
W Polsce przez okolo 1.5 roku mialem internet z UPC. Wcale nie najszybszy bo drugi od dolu – starczal mi, i przez caly ten okres nie mialem zadnych awarii ani zadnych problemow.
Tutaj place za najwiekszy pakiet broadband’u – niby 8 mbit i co mam – gowno mam…

Jezeli ktos rozglada sie za internetem w Anglii, szczerze i serdecznie odradzam bt. To z cala pewnoscia najgorszy dostawca braodband’u w Anglii…

Sorry, the comment form is closed at this time.