śpij, maleńka

życie Comments Off
Jan 252008


Sara...

Nie znam
wierniejszych oczu
Nie znam
większego oddania
Odchodzisz…
i
nie mogę Ci pomóc
moczę Cię gorącymi łzami
i
chociaż Ty
nie umiesz mówić
a ja szczekać
wiesz
że Cię kocham

                          ”Pani”


:-(

[']['][']

Na początku korzystając z okazji, chciałbym wszystkim życzyć wszystkiego najlepszego w nowym – 2oo8 roku! :-)

Myslałem że będąc w Polsce, będe miał trochę czasu żeby podgonić blog’a i napisać pare notek, ale jakoś mi się nie udało. Świąteczna atmosfera, tak mnie zajęła i przyćmiła że jakoś nie było mi dane myśleć o blogu :-) .

W każdym razie mikołaj przyniósł mi świetną książkę – czytałem o niej już jakiś czas temu, i mocno mnie intrygowała, a że okazja się zbliżała, postanowiłem dać cynk mikołajowi co by mnie ucieszyło.

Książka to Understanding exposure autorstwa Bryana Petersona (polski tytuł który jest dostępny w merlinie – od 2007 roku – to Ekspozycja bez tajemnic).

Opis merlin’u : Każdy, dla kogo pojęcie ekspozycji wydaje się niejasne, czy zbyt profesjonalne, znajdzie w tej książce jego zrozumiałe objaśnienie. Autor wyjaśnia powiązania przysłony i czasu naświetlania i tłumaczy, jak wykonać dobre zdjęcia w pozornie trudnych sytuacjach, na przykład w ustawieniu pod światło, przy pochmurnej pogodzie, w słabym oświetleniu, czy w ruchu. Wiedza ta ma istotne znaczenie zarówno dla fotografujących na filmie, jak i cyfrowo.

Ja powiem tyle że książka jest naprawde świetna. Treść – zdjęcia i tekst – jest idealnie wyważona, przez co czytając ją, nie nudziłem się. Książka pisana jest bardzo lekkim językiem, i czyta się praktycznie sama (wielkim czytelnikiem nie jestem, a wciągneła mnie tak że dwu krotnie odkładałem ją po 2 w nocy, i to naprawde niechętnie ;-) ). Autor ma świetny dryft do pisania, i świetna wyobraźnie.
Potrafi naprawde w prosty i zrozumiały sposób przedstawić dość skompliowane pojęcia.

Jako że książka pokrywa także naprawde podstawowe podstawy, nie wszystko było dla mnie nowe :-) . Ale także dowiedziałem się kilku bardzo ciekawych tricków (jak np. jak sprawdzić podgląd przysłony jeżeli aparat nie ma takiej funkcji), a rozdział o Sky Brothers (podniebni bracia?) po prostu jest świetny. I co najlepsze – to działa! :-)

Oprócz tego fotografie które są w książce są niesamowite.

Naprawdę świetna pozycja, zarówno dla początkujących (nawet dla tych co nie maja aparatów – jestem pewien że po przeczytaniu tej pozycji, będziesz miał ochote zrobić kilka zdjęć) jak i zaawansowanych fotografów.

Gorąco polecam.