Bartek Swędrowski - blog

Month: August, 2007

anglicy…

Jestem już tutaj trochę czasu, i nie raz miałem problemy z dogadaniem się z innymi ludźmi. Począwszy od jakiś zwyczajnych sklepów a na infoliniach skończywszy. Np. sytuacja z wczoraj…
ja: excuse me, can you tell me please, where can I find thermal bags?
obsługa tesco: what?
ja: thermal bag, a bag that will keep temperature inside… so I [...]

kfc

Jestem ogromnym fanem kurczaków . W sensie zjadania ich oczywiście.
Mógłbym jeść je miesiącami, dzień po dniu (co zresztą teraz robie ). W polsce, jedne z najlepszych kurczaków jakie jadałem, były w KFC przy rondzie uniwersyteckim (tym na przeciwko salonu opla Bogackiego). Inne restauracje KFC w szczecinie, nawet nie równały się. Albo [...]

jesień?

Ostatnio nie ma nowych wpisów. Jakoś nie mam weny, ani ochoty pisać.
Chyba przez pogodę, która ostatnio jest po prostu paskudna. Ciągle chmury, i pada. Ile tak można? Jeżeli taka będzie cała jesień, to nie wiem co ja zrobie – chyba na jakieś wakacje gdzieś na jakieś wyspy będe musiał jechać .
Pozatym nic nowego [...]

bournemouth – pierwszy wyjazd nad wodę na wyspach

Troszkę późno ta notka, i nie aktualna, ale wyprawa była niczego sobie więc pomyślałem że warto ją opisać.
W zeszły weekend, w niedziele żeby być dokładnym, wybraliśmy się z Adamem i Mirką nad morze (w sumie nie wiem czy to morze, czy ocean; zatoka połączona z kanałem La-Manche – nie wiem czy tak to [...]

kern.ngroups: 16

Jestem zapalonym fanem FreeBSD. Ale od czasu do czasu, administrując tym systemem trafiam na tak upierdliwe szczegóły że po prostu krew mnie zalewa . Tak jak np. dzisiaj.
Chciałem zrobić prostą rzecz, mianowicie miałem kilkudziesięciu userów na serwerze, którzy mieli stronki www i chciałem odizolować ich katalogi domowe od siebie, tak żeby sprytnymi skryptami [...]

star wars exhibition

W weekend była wyjątkowo piękna pogoda, która zaskoczyła chyba wszystkich . Pierwszy weekend od nie pamiętam kiedy, jak nie padało. Niebieskie niebo, bardzo dobra widoczność, pomyśleliśmy że warto by było iść na London Eye. Z góry w taki dzień widać by było chyba cały Londyn.
No więc spakowaliśmy się i wyruszyliśmy. Już na samym [...]

pól roku

2 lutego 2007 – godzina 17:15… a dzisiaj – no w sumie nie dzisiaj , dwa dni temu – 2 sierpnia 2007. Minęło już pół roku, od czasu jak wyjechałem z mojego rodzinnego kraju, zostawiając swóją rodzinę, znajomych, pracę, zwierzęta, a swój dorobek życia miniaturyzując do bagażu podróżnego 20kg . Czas [...]

kolejny rodzaj spamu

Dopiero co czytałem, i sam doświadczyłem spamu w pdf’ach, a już spamerzy wymyślili nowy sposób spamowania – spam w plikach .xls – czyli arkuszach kalkulacyjnych. O ile jeszcze takiego nie dostałem, to jest to o tyle niepokojące, że spamerzy przerzucają się na kolejny metody spamowania, jeszcze przed tym jak zostanie wymyślona/opracowana konkretna i skuteczna metoda [...]