Niestety nie udalo mi sie wstac o 4:30 ani we wtorek, ani w inny dzien. Moglem sie tego domyslic znajac moja nature, i zamilowanie do spania. Chociaz sa chyba wieksze spiochy ode mnie.
Ostatni weekend urlopu juz sie zaczal. W poniedzialek powrot to szarej rzeczywistosci.

Wlasnie – godzina dokladnie 5:00 a ja nie spie, juz mialem sie polozyc ale pomyslalem sobie ze napisze sobie notke. Co mi tam. Wracajac samochodem o 4:30 zobaczylem cos czego nie bylo mi dane jeszcze zobaczyc. Mianowicie faze poczatkowa :-) wschodu slonca. Piekne kolory nieba, chmur. Chyba wstane jutro kolo 4:30 i sproboje jakos uwiecznic te piekne kolorystyczne, momenty.

Chyba tak. Zobaczymy co z tego bedzie. W koncu pierwsze koty juz za plotami :-) . Wordpress zainstalowany i gotowy do dzialania. Skorka wybrana, nic – tylko pisac. O ile TTD nie zajmie mi wieczoru :-) .